piątek, 23 sierpnia 2013

Spokojnie.

Jako niespotykanie spokojny człowiek dostaje prawdziwych wręcz spazmatycznych
ataków furii kiedy moja rodzinka wymyśla różne inteligentne inaczej
genialne pomysły. Kupili sobie psa, a teraz ja jak kłupi biegam z nim w kółko
w tą i z powrotem. W zeszłym roku moja ynteligentna inaczej doooooorrrrroooooosła
siostrzyczka wymyśliła sobie że weźmie sobie koty od kuzynki. W tym roku zaczęła się cieciać infantylnie do mamusi że ona by chciała nowego pieska bo ten jest już stary i brzydki i się jej nie podoba.
ona ma 34 lata a zachowuje się jakby miała dopiero 5.
O szwagierku już nie wspomnę bo to inna historia.

Brak komentarzy: