piątek, 23 sierpnia 2013

Bałagan.

W pokoju bałagan. Trzeba mi go posprzątać.
Nigdy nie byłem specjalnym czyściochem, ale to zaczyna się wymykać spod kontroli.
Trzeba umyć panele podłogowe których czystość pozostawia wiele do życzenia.
Okien nie chce mi się czyścić. I tak gołębie mi je zabrudzą.
Ostatnio cały czas siadają nam w kuchni i pozostawiają stajnie Augiasza na paratecie.
I w żaden sposób nie można ich przegonić.

Brak komentarzy: