Nigdy nie byłem specjalnym czyściochem, ale to zaczyna się wymykać spod kontroli.
Trzeba umyć panele podłogowe których czystość pozostawia wiele do życzenia.
Okien nie chce mi się czyścić. I tak gołębie mi je zabrudzą.
Ostatnio cały czas siadają nam w kuchni i pozostawiają stajnie Augiasza na paratecie.
I w żaden sposób nie można ich przegonić.
Brak komentarzy:
Nowe komentarze są niedozwolone.