środa, 25 czerwca 2014

Zamiecione pod dywan.

Już chyba wiadomo kto jest odpowiedzialny za aferę podsłuchową.
  Wczoraj w TOK FM po 19 : 00 był Wojciech Sosnowski z Gazety Wyborczej
który prowadzi śledztwo i chyba popełnił jakiś artykuł o tym w
tym tygodniu. 
Osoby dramatu : Biznesmen Marek Falanta którego trzepie teraz ABW,
spółdzielnia kelnerów która nagrywała polityków i biznesmenów, byli agenci
służb specjalnych, Któryś z posłów PiS, jakiś dziennikarz.
Już ich chyba mają , to już chyba koniec taśm.
                            
                                Dzisiaj przed sejmem premier Tusk skutecznie wszystko
                  okręcił jak kota ogonem niby przepraszając za język swoich podwładnych
                           ale tak naprawdę przekonując że afera była dęta i tak naprawdę
                                                                 to nic się nie stało.
                                              No, ale przecież wcale o język tu nie chodzi
                        bo wszyscy tak mówią w życiu prywatnym tylko o ciemne interesy ekipy
                      Tuska, o umawianie się z Belką  w sprawie finansowania dziury w budżecie ...

                                  Specjaliści od ogłupiania ludzi z Platformy Obywatelskiej
                                             Jak zwykle odwalili kawał dobrej roboty.
                                      Najbardziej podobało mi się wystąpienie Palikota
                                                Trochę mniej Millera chociaż też trafne  
                                                     i to nie dlatego że go nie lubię.
                                   Miller musiał w końcówce wszystko zepsuć  nawołując
                                                       do głosowania na SLD.
                         PiSiory wyszły z sali kiedy zaczął przemawiać Palikot.
                      I oni chcą obalać rząd ? Przecież to pokazówka Kaczyńskiego.

                                                      Nic się nie stało panie Tusk !  :(

                                             

wtorek, 10 czerwca 2014

Nowy początek.

Chyba się zbyt dużo kleju do tipsów nawąchałem, ale spróbuje ponownie coś tam skrobać.

Nie za bardzo wiem o czym pisać ale przy moim słomianym zapale to i tak nie ma absolutnie żadnego znaczenia.

Obawiam się że mój poziom jest nadal zbyt słaby na pisanie bloga. Na Facebooka wystarczy,
ale to zupełnie inna historia.
Tak to już jest kiedy właściwie nie za bardzo wie się o czym chce się pisywać.

piątek, 8 listopada 2013

Kup sobie tytuł.

Gazeta brukowa  ,,Fakt" odkryła jak arcybiskup Michalik kłamie :



Władze Uniwersytetu stanowczo zaprzeczyły jakoby przyznawały komukolwiek jakieś tytuły.